{"data":{"pl":{"nodes":[{"title":"“Ukształtowanie ostatniego brzegu” czyli niepoetyckość poezji Michela Houellebecqa","date":"27/02/2014","slug":"uksztaltowanie-ostatniego-brzegu-czyli-niepoetyckosc-poezji-michela","content":{"json":{"data":{},"content":[{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Wiosna zeszłego roku przyniosła podwójny powrót w życiu, jednego z najbardziej znanych powieściopisarzy współczesnych, Michela Houellebecqa. Po wielu latach spędzonych za granicą, autor ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Cząstek elementarnych","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" – na wzór swojego awatara z powieści uhonorowanej nagrodą Goncourt (za ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Mapę i terytorium","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":") – opuścił południowo-wschodnie wybrzeże Irlandii, by na nowo zamieszkać we Francji. Znany przede wszystkim dzięki twórczości prozatorskiej, Houellebecq powrócił ponadto do poezji – gatunku, który zaniedbywał on nieco ostatnimi czasy. Zatytułowany ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Configuration du dernier rivage","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"(Ukształtowanie ostatniego brzegu), pierwszy od wielu lat tomik wierszy Houellebecqa, ukazał się w kwietniu 2013 r. nakładem wydawnictwa Flammarion","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Ta, złożona z pięciu części o bardzo Houellebecqowkich tytułach (szara przestrzeń, długi weekend w szóstej strefie, pamięć kutasa, bliskość próżni, wyżyna), publikacja porusza tematy od zawsze nękające twórczość literacką pisarza:  miłość fizyczna, samotność, postępująca i nieodwracalna degradacja ludzkiego ciała oraz śmierć. Na wzór powieści autora, “Ukształtowanie ostatniego brzegu“ przedstawia zasmucający obraz społeczeństwa indywidualistycznego, „tego supermarketu ciał, gdzie umysł jest na sprzedaż”, w którym „mało jest tych co kochają i jeszcze mniej tych, którzy się oddają”, w którym „nie mamy tak naprawdę wrażenia bycia ludźmi”. Powracają inne, drogie twórczości MH motywy. Wśród nich, skrajna prostota płci męskiej oddana w wierszu o niemalże pornograficznej tonacji: „Mężczyźni chcą jedynie, żeby ssano im chuja/ Tyle godzin dziennie, co możliwe/ Przez tyle ładnych dziewczyn co możliwe.//Poza tym interesują się techniką.”  Nieznośne uczucie pustki typowe dla społeczeństw post-rewolucyjno-obyczajowych: „Adam bez Ewy/Znaczy niewiele/Westchnął Adam, oglądając na TF1 program erotyczny /Powinien był się ożenić, mieć dziecko albo coś; Psy są co prawda miłe, ale pies pozostaje psem.” A także lejtmotyw Houellebecqowskiej twórczości – zatrważający los gatunku ludzkiego nieodwracalnie skazanego na śmierć : „Przez jakiś czas jeszcze żył będę, w towarzystwie mojego psa/ I systematycznym wzmaganiu się cierpienia/ W tych latach poprzedzających moją śmierć.”","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Pokrewieństwo z prozą przejawia się także na poziomie stylistycznym. Rzadkie są bowiem fragmenty naznaczone liryzmem czystym. Nawet jeśli „Baudelaire supermarketu” nie unika intymnych wyznań, posługuje się on jednakże niezmiennie językiem codziennym, praktycznie pozbawionym wyszukanych zwrotów. Uwadze czytelnika nie umknie też obecność marek handlowych. Daleki od ignorowania rzeczywistość konsumpcyjnej, Houelleebecq nie waha się bowiem wykorzystywać nazw komercyjnych – takich jak Betadine Scrub, Halcion ou Volvic – celem oddania banalności dnia codziennego.  Inne elementy stylistyczne podkreślają zwątpienie w możliwość tworzenia poezji lirycznej. Twórca nie tylko ucieka się do wiersza białego; jego strofy rymowane – w których „Calliphora” [marka produktu] zestawiona jest z „pas” [nie], „filles” [dziewczyny] z « brillent » [blyszczec] et „skaï” [skaj] z „Kookaï”  –  charakteryzują się mało subtelną a wręcz banalną techniką. „Ukształtowanie ostatniego brzegu” powątpiewa wreszcie w wartość języka francuskiego, biorąc pod uwagę fakt, że tu i tam słowa, wersy, a nawet całe zwrotki napisane są w języku angielskim. Co jest przyczyną tej osobliwej stylistyki?","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Zdaje się, że niepoetyckość Houellebecqowskiej poezji jest znakiem naszej epoki, w której aspekt pragmatyczny zawładnął wymiarem estetycznym tak bardzo, że tworzenie poezji w dawnym tego słowa znaczeniu stało się absurdem. Należy sobie w związku z tym zadać następujące pytanie : czy w naszym postmodernistycznym świecie bez solidnych podstaw moralno-estetycznych poezja może rzeczywiście pozostać liryczna?","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":" Tekst: Paweł Hładki ","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":" Rysunek: Agata Sierzchuła","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"}],"nodeType":"document"}},"articleImage":{"title":"asabolt houllebecq","fluid":{"aspectRatio":1,"src":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2RGYOaM4cMtEFfuAN3gtVC/697c3566a8c1f85f6477b9e6f5ea535c/asabolt_houllebecq_m.jpg?w=800&q=50","srcSet":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2RGYOaM4cMtEFfuAN3gtVC/697c3566a8c1f85f6477b9e6f5ea535c/asabolt_houllebecq_m.jpg?w=200&h=200&q=50 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2RGYOaM4cMtEFfuAN3gtVC/697c3566a8c1f85f6477b9e6f5ea535c/asabolt_houllebecq_m.jpg?w=400&h=400&q=50 400w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2RGYOaM4cMtEFfuAN3gtVC/697c3566a8c1f85f6477b9e6f5ea535c/asabolt_houllebecq_m.jpg?w=800&h=800&q=50 800w","srcWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2RGYOaM4cMtEFfuAN3gtVC/697c3566a8c1f85f6477b9e6f5ea535c/asabolt_houllebecq_m.jpg?w=800&q=50&fm=webp","srcSetWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2RGYOaM4cMtEFfuAN3gtVC/697c3566a8c1f85f6477b9e6f5ea535c/asabolt_houllebecq_m.jpg?w=200&h=200&q=50&fm=webp 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2RGYOaM4cMtEFfuAN3gtVC/697c3566a8c1f85f6477b9e6f5ea535c/asabolt_houllebecq_m.jpg?w=400&h=400&q=50&fm=webp 400w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2RGYOaM4cMtEFfuAN3gtVC/697c3566a8c1f85f6477b9e6f5ea535c/asabolt_houllebecq_m.jpg?w=800&h=800&q=50&fm=webp 800w","sizes":"(max-width: 800px) 100vw, 800px"}}},{"title":"Manuela Gretkowska “Trans” (fragment)","date":"09/10/2012","slug":"manuela-gretkowska-trans-extrait","content":{"json":{"data":{},"content":[{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"*** Niniejszy tekst i jego francuskie tłumaczenie opublikowane zostały dzięki uprzejmości wydawnictwa Świat Książki i tłumaczki Isabelle Jannès-Kalinowski.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Chłodne lato tego roku zaczynało się na różne sposoby. Do Polski przyjechał papież. W białej szacie, niczym najważniejszy szaman katolicyzmu, podniósł, podnosił ręce, błogosławiąc. I rozwarły się niebiosa. Lunął deszcz tysiąclecia. Zalało południe kraju, tonął Wrocław. Plaża, gdzie chroniłam się w grajdole osłonięta od wiatru, wydawała się ostatnim skrawkiem lądu między nacierającą falą powodzi a morzem. Otoczona przez wodę miałam alibi na czekanie na gorsze. Nie upokarzałam się powrotem Laskiego.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{"target":{"metadata":{"tags":[],"concepts":[]},"sys":{"space":{"sys":{"type":"Link","linkType":"Space","id":"mr4anmal14yv"}},"id":"c49wfd10L8QNop9ASEopTXR","type":"Asset","createdAt":"2019-08-31T18:04:44.655Z","updatedAt":"2019-08-31T18:04:44.655Z","environment":{"sys":{"id":"master","type":"Link","linkType":"Environment"}},"publishedVersion":4,"revision":1},"fields":{"title":{"pl-PL":"gretkowska"},"file":{"pl-PL":{"url":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/49wfd10L8QNop9ASEopTXR/e910d303abd245b3bae518d661ce5100/gretkowska.jpg","details":{"size":108059,"image":{"width":530,"height":530}},"fileName":"gretkowska.jpg","contentType":"image/jpeg"}}}}},"content":[],"nodeType":"embedded-asset-block"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"W wynajętym wakacyjnie domu – nowo wybudowanej betonowej willi, zajmowałam parter, za górę płaciła Ita. Znalazła tę kwaterkę, zostawiła bagaże i wróciła do Berlina. Dzwoniła codziennie, że już się zbiera, tylko musi coś załatwić w szkole. Wydzwaniała wieczorami głosem zataczającym się od rzewności. Laski też nocami pił. Łudziłam się wtedy, że zadzwoni pijani. Może rano, gdy wytrzeźwieje, raczej z południe, albo rozwalony melancholią letniego wieczoru. Byłam wiecznie w zasięgu, na cynglu telefonu, rzadko wychodziłam z domu. On mógł telefonować, skąd chciał, miał nowość – komórkę. Dostał ją przed kręceniem filmu od meksykańsko-francuskiego producenta Ossario. Kilogramowy łom z anteną, niemal przenośna radiostacja, którą ogłuszał swoim „Spierdalaj…”.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Wyzwiska i spierdalaj usłyszałam od niego wkrótce od niego po naszej premierowej miłosnej nocy. Rano, kiedy pozbył się mnie ze swojego  paryskiego mieszkania. Prosto z łóżka weszliśmy w scenografię ckliwych  filmideł: dzielnica Saint-Germain przed świtem, ulica przy ulicy cafe de Flore. Gwiazdą byłam ja, reżyser nie mógł się ze mną rozstać. Całowaliśmy się oparci o czekającą taksówkę. Arabski kierowca cierpliwie kopcił papierosa. Jego palenie i nasze obściskiwanie miało rytm diabelskiej reanimacji. Jedno, dwa, trzy uderzenia biodrami o maskę wozu i z uchylonej szyby wydostawał się dym.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Na, przyda się – Laski niezręcznie włożył mi pieniądze w dekolt rozpiętej sukienki. Banknoty zsunęły się, przykleiły się do wilgotnego brzucha – Na wcześniejszy powrót.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"…z Londynu, gdzie chiał mnie widzieć szemrany polski producent. Byłam nikim, więc jechałam tam po należne mi nic. I zamykające się za mną drzwi angielskich gabinetów, tanich restauracji, drzwi kiepskiego hotelu aż do tych w za ciasnej kabinie telefonicznej powrotnego promu. Trzymałam je przy sobie jak wieko starej skrzyni dryfującej nocą kanałem La Manche. Drugą ręką po ciemku szukałam szczeliny na monety. Skrzypienie rozchybotanego promu mieszało się z sygnałem telefonicznego połączenia.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Allo? Powitalnie czułe. Laski się mnie spodziewał.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Ściszył muzykę. Nocami gasił światło, zapalał kadzidełka i puszczał na full klasyków: Haydna, Händla, Bacha.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– To ja… – przedstawiam się.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Allo ? Allo ?","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Nie słychać ?! – sprawdzam kilka razy.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Allo?!","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Stremowana wyznaję:","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Kocham cię.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Kiedyś mu o tym powiem, kiedyś, już niedługo, gdy zapyta, czy ja też. Drę się:","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Kocham!!!","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"On nie słysząc mnie, krzyczy głośniej:","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Spierdalaj! Fuck off! Fou le camp, toi tu pauvre con! Rozpierdolę cię! Na miazgę!","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Foto : Flash Press Media,Tankred Strzelczyk","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"}],"nodeType":"document"}},"articleImage":{"title":"asabolt illustartion m-gretkowska trans","fluid":{"aspectRatio":1.5060240963855422,"src":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=800&q=50","srcSet":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=200&h=133&q=50 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=400&h=266&q=50 400w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=800&h=531&q=50 800w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=1000&h=664&q=50 1000w","srcWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=800&q=50&fm=webp","srcSetWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=200&h=133&q=50&fm=webp 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=400&h=266&q=50&fm=webp 400w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=800&h=531&q=50&fm=webp 800w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=1000&h=664&q=50&fm=webp 1000w","sizes":"(max-width: 800px) 100vw, 800px"}}},{"title":"“Jan Karski” raz jeszcze!","date":"30/05/2012","slug":"jan-karski-raz-jeszcze","content":{"json":{"data":{},"content":[{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Kto poświadczy za świadka?” To wolne tłumaczenie zdania autorstwa Paula Celana, zacytowane na początku powieści ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Jan Karski ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"(2010)","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-raz-jeszcze/#_ftn1"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[1]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" mogłoby posłużyć za tytuł medialnej burzy spowodowanej francuskim wydaniem tej książki poświęconej życiu legendarnego działacza polskiego ruchu oporu. Rozmiar konfliktu między autorem tekstu – Yannickiem Haenelem – a Claudem Lanzmannem – reżyserem filmu dokumentalnego Shoah (1985), który jako jeden z pierwszych przeprowadził wywiad z Janem Karskim – wykazuje, w jakim stopniu związki powieści i historii mogą okazać się niebezpieczne. W artykule opublikowanym pod koniec stycznia 2010 w czasopiśmie ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Marianne","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", Lanzmann oskarża Yannicka Haenela o fałszowanie Historii i nazywa jego tekst „błędną powieścią”. Ten ostatni nie zawaha się zresztą podnieść rękawicy rzuconej przez znanego reżysera, zarzucając mu na łamach dziennika ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Le Monde","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"  przestarzałe rozumienie literatury","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-raz-jeszcze/#_ftn2"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[2]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":". Afera Jan Karski daleka od bycia nieznaczącym sporem między dwoma koncepcjami artystycznymi przez długie miesiące pasjonować będzie życie literackie we Francji, aktualizując odwieczne pytanie o granice fikcji literackiej w posługiwaniu się faktami i postaciami historycznymi.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{"target":{"metadata":{"tags":[],"concepts":[]},"sys":{"space":{"sys":{"type":"Link","linkType":"Space","id":"mr4anmal14yv"}},"id":"c6ZSq1g5pMHsmsnSt5UHkRm","type":"Asset","createdAt":"2019-08-16T19:09:14.930Z","updatedAt":"2019-08-16T19:09:14.930Z","environment":{"sys":{"id":"master","type":"Link","linkType":"Environment"}},"publishedVersion":4,"revision":1},"fields":{"title":{"pl-PL":"jan-karski-pl"},"file":{"pl-PL":{"url":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/6ZSq1g5pMHsmsnSt5UHkRm/a7ed670d8fb701f48da65d370b36ed37/jan-karski-pl.jpg","details":{"size":18441,"image":{"width":225,"height":320}},"fileName":"jan-karski-pl.jpg","contentType":"image/jpeg"}}}}},"content":[],"nodeType":"embedded-asset-block"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Powieściopisarz zainspirował się życiem wielkiego świadka Holokaustu, który, po niezapomnianej wizycie w warszawskim getcie, podejmuje się poinformowania amerykańskiego rządu o nazistowskim ludobójstwie celem nakłonienia aliantów do interwencji w Polsce. Po klęsce swojego przedsięwzięcia relacjonuje on swoje doświadczenia wojenne w książce opublikowanej w 1944 r., poświęconej głównie opisowi funkcjonowania polskiego państwa podziemnego (","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Story of a Secret State","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"). Spełniwszy obowiązek świadka historii, Karski wiedzie spokojne życie waszyngtońskiego wykładowcy i unika przez prawie trzydzieści pięć lat jakiegokolwiek wystąpienia publicznego dotyczącego jego wspomnień, udzielając jedynie nielicznych  wywiadów – między innymi dla Clauda Lanzmanna – dopiero od końca lat siedemdziesiątych. Zgodnie z duchem swoich czasów Yannick Haenel usiłuje zebrać brakujący puzzle historii poprzez ponowne oddanie głosu tej postaci, wyjaśnienie przyczyny jego długiego milczenia i zaprezentowanie punkt widzenia, który stanowiłby przeciwwagę do imagu tego znamienitego działacza ruchu oporu przedstawionego w filmie dokumentalnym ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Shoah","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":". Inny niemniej ważny zamysł towarzyszyć będzie projektowi powieściopisarza: opisując trudny los swojego bohatera, stawia on sobie za cel polepszenie wizerunku Polski – kraju często uważanego za antysemicki – eksponując Polaka, który, daleki od bycia obojętnym na los Żydów, zabiega o ich ocalenie u aliantów – de facto głuchych, wedle koncepcji powieści, na przekaz naocznego świadka Holocaustu.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Na tytuł książki autor obrał imię i nazwisko Jana Karskiego, które figuruje na okładce obok jego własnego nazwiska i terminu rodzajowego – powieść. Przy pierwszym zetknięciu zestawienie tych trzech elementów może doprowadzić do zakłopotania, rodząc pytanie o właściwy podmiot dyskursu. Tytuł ten przeczy ponadto konwencjom literackim – umieszczenie nazwiska postaci historycznej w tytule zarezerwowane jest zwykle dla biografii.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Yannick Haenel raczy ponadto czytelnika powieścią naznaczoną oryginalnością technik narracyjnych. Polegają one na zrelacjonowaniu w dwóch pierwszych rozdziałach informacji dotyczących życia Jana Karskiego znanych dzięki jego wystąpieniu w filmie ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Shoah","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", jak również jego sprawozdaniu z 1944 o funkcjonowaniu polskiego państwa podziemnego podczas drugiej wojny światowej. Powieść Yannicka Haenela rozpoczyna bowiem komentarz do wywiadu z tym wielkim obserwatorem wydarzeń historycznych w filmie ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Shoah ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"(1985). Następuje streszczenie Story of Secret State (znane w Polsce pod tytułem","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":" Tajne państwo: opowieść o polskim Podziemiu","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":") zaprezentowane w rozdziale drugim. Będąca monologiem wewnętrznym, ostatnia zredagowana w pierwszej osobie część stanowi czysty produkt wyobraźni autora: ma ona stanowić kontynuację historii tytułowego bohatera. Swojego rodzaju ostrzeżenie umieszczone na początku książki wyraźnie precyzuje zastosowanie fikcji i dokumentu w kolejnych częściach powieści: „trzeci rozdział jest fikcją […] sceny, zdania i myśli przypisywane Janowi Karskiemu są częścią twórczości literackiej”","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-raz-jeszcze/#_ftn3"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[3]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", ostrzega Haenel. Pisarz uzasadnia swój zabieg narracyjny „imperatywem etycznym”, który – aby móc przemawiać w imieniu Karskiego – zobligował go do uprzedniego nakreślenia dwóch głównych wystąpień tej postaci :","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"“Żeby ośmielić się zbliżyć do „pierwszej osoby”, do sekretu jego milczenia [Jana Karskiego], trzeba było najpierw wysłuchać tego, co powiedział w filmie ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Shoah","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", potem przedstawić, w jaki sposób on sam opowiedział swoje perypetie. Życie Karskiego rozpościera się na trzech płaszczyznach: słów, pisarstwa, milczenia. Stąd też trzy części książki.”","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-raz-jeszcze/#_ftn4"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[4]","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Należy zauważyć również, że „poświadczanie za świadka”, chęć przeniknięcia psychiki postaci rzeczywistej i dowolne posługiwanie się faktami historycznymi stanowi kolejny etap zawłaszczania rzeczywistości przez fikcję. Ten nowy prąd może z pewnością wywoływać sprzeciw – zwłaszcza kiedy twórcy pozwalają sobie na fikcjonalizację Holocaustu – nietykalną a wręcz świętą część historii ludzkości. Jednakże należąca do kategorii wyobraźni literatura nigdy nie pretendowała do zastąpienia nauk ścisłych. Żadna krytyka nie będzie zatem w stanie zmusić ją do opowiadania historii stricte prawdziwych, bądź też do wyrzeknięcia się tradycji odwoływań do wyobraźni twórczej. Odpowiedź na pytanie zadane na początku tego artykułu – kto ma prawo poświadczać za świadka? – zależy zatem od oczekiwań czytelników w stosunku do historycznych relacji świadków: powinny być one bezwarunkowo zgodne z prawdą – praktycznie przypominając materiał dydaktyczny –  czy przeciwnie dowolnie inspirować się historią celem wytworzenia literackiej opowieści bez żadnych innych roszczeń poza podobaniem się swoim odbiorcom?","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[],"nodeType":"hr"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-raz-jeszcze/#_ftnref1"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[1]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" Y. Haenel, Jan Karski (2009), Warszawa, Wydawnictwo Literackie, 2010.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-raz-jeszcze/#_ftnref2"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[2]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" Y. Haenel, « Le recours à la fiction n’est pas seulement un droit, il est nécessaire », ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Le Monde","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", 26.01.2010, p. 18.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-raz-jeszcze/#_ftnref3"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[3]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" Y. Haenel, ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Jan Karski","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", Paris, Éditions Gallimard, coll. L’Infini, 2009. s. 9, moje tłumaczenie.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-raz-jeszcze/#_ftnref4"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[4]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" Wywiad udzielony Chloé Brendlé w czasopiśmie ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Le Magazine Littéraire","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"TEKST: Paweł Hładki","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"}],"nodeType":"document"}},"articleImage":{"title":"9782070440269","fluid":{"aspectRatio":0.6069802731411229,"src":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=800&q=50","srcSet":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=200&h=330&q=50 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=400&h=659&q=50 400w","srcWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=800&q=50&fm=webp","srcSetWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=200&h=330&q=50&fm=webp 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=400&h=659&q=50&fm=webp 400w","sizes":"(max-width: 800px) 100vw, 800px"}}}]},"fr":{"nodes":[{"title":"Manuela Gretkowska – “Trans” (extrait)","date":"09/10/2012","slug":"manuela-gretkowska-trans-extrait","content":{"json":{"data":{},"content":[{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"***Ce texte a été publié par l’entremise de sa traductrice Isabelle Jannès-Kalinowski et de la maison d’édition Świat Książki.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Cette année-là, l’été frais avait débuté de façons diverses. Le pape était venu en Pologne. En soutane blanche, il avait l’air d’un grand chamane du catholicisme, il leva les mains dans un geste de bénédiction. Et les cieux s’ouvrirent. Il plut, la pluie du siècle. Le Sud du pays fut inondé, Wrocław était sous les eaux. La plage où je m’étais cachée du vent derrière une petite butte de sable, était apparemment le dernier morceau de terre entre le flux pressant des inondations et la mer. Encerclée par les eaux, j’avais un alibi pour attendre le pire. Je ne m’étais pas humiliée à revenir vers Laski.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Dans cette maison de vacances – une villa en béton fraîchement construite, je louais le rez-de-chaussée, Ita avait payé pour l’étage. Elle avait trouvé cette location, læaissé ses bagages et était rentrée à Berlin. Elle appelait tous les jours pour dire qu’elle viendrait, sans faute, mais qu’elle avait quelque chose à régler à l’école. Elle n’arrêtait pas d’appeler le soir, la voix chancelante de tristesse. Laski buvait la nuit, lui aussi. Je me disais alors qu’il allait m’appeler encore saoul. Le matin peut-être, quand il aurait dessoulé, ou plutôt à midi, ou encore dévasté par la mélancolie d’un soir d’été. J’étais tout le temps joignable, à l’affût prête à sauter sur mon téléphone, je sortais rarement de la maison. Lui, pouvait téléphoner d’où il voulait, il avait un nouvel appareil – un portable. Ossario, le producteur franco-mexicain, le lui avait donné avant le tournage de son film. Une matraque d’un kilo avec antenne, une ci-bi transportable qui lui servait à asséner des « Va te faire foutre… » à ses interlocuteurs.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Ses insultes et ses va te faire foutre, j’ai commencé à les entendre juste après notre première nuit d’amour. Le matin, avant que la femme de ménage arrive, il me vira de son appartement parisien. On pénétra alors au saut du lit dans des décors mièvres de série B : le quartier Saint-Germain à l’aube, le boulevard, le Café de Flore. J’étais la star, le metteur en scène ne pouvait pas me quitter. Appuyés au taxi qui attendait, nous nous embrassâmes. Le chauffeur arabe tirait patiemment sur sa cigarette. Il fumait et nous nous étreignions à un rythme de réanimation diabolique. Un, deux, trois coups de hanches sur le capot de la bagnole et la fumée sortait de la fenêtre baissée.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Ça pourra servir. Laski fourra maladroitement de l’argent dans le décolleté de ma robe dégrafée. Les billets glissèrent et se collèrent à mon ventre humide. – À ce que tu reviennes plus tôt.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"… de Londres où un producteur polonais louche voulait me voir. Je n’étais personne, je partis donc là-bas sans rien attendre et pour voir se fermer derrière moi les portes des cabinets anglais, des restaurants bon marché, de mon hôtel minable et même celle de la cabine téléphonique trop étroite du ferry à laquelle je m’agrippais comme au couvercle d’une vielle malle dérivant la nuit sur la Manche. De mon autre main je cherchais à tâtons dans le noir la fente où glisser les pièces. Le grincement du ferry qui tanguait se mêlait à la tonalité du téléphone","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Allô ? accueil tendre. Laski attendait mon coup de fil.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Il baissa la musique. La nuit, il éteignait la lumière, allumait de l’encens et mettait de la musique classique à fond : Haydn, Haendel, Bach.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– C’est moi… me présenté-je.\n– Allô ? Allô ?\n– Tu m’entends ?! je m’enquiers plusieurs fois. – Allô ?!\nJ’ai le trac et je confesse :","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Je t’aime.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Un jour je lui raconterai, un jour, très bientôt, quand il me demandera si moi aussi. Je gueule :- Je t’aime !!!","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Lui, ne m’entend pas et crie encore plus fort :","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"– Va te faire foutre ! Fuck off ! Fous le camp, pauvre con ! Je vais te casser la gueule, connard !!! Je vais t’éclater !","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"dessin : ","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"http://asabolt.com/"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[],"value":"Agata 'Asabolt' Sierzchuła","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"}],"nodeType":"document"}},"articleImage":{"title":"asabolt illustartion m-gretkowska trans","fluid":{"aspectRatio":1.5060240963855422,"src":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=800&q=50","srcSet":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=200&h=133&q=50 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=400&h=266&q=50 400w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=800&h=531&q=50 800w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=1000&h=664&q=50 1000w","srcWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=800&q=50&fm=webp","srcSetWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=200&h=133&q=50&fm=webp 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=400&h=266&q=50&fm=webp 400w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=800&h=531&q=50&fm=webp 800w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/14R5dOrZuMc1icND8HtGnr/d2a3ba42e6dce797b5061255b0d4dca7/asabolt_illustartion_m-gretkowska_trans.png?w=1000&h=664&q=50&fm=webp 1000w","sizes":"(max-width: 800px) 100vw, 800px"}}},{"title":"“Jan Karski” encore !","date":"30/05/2012","slug":"jan-karski-raz-jeszcze","content":{"json":{"data":{},"content":[{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"« Qui témoigne pour le témoin ? ». Cette libre traduction de la phrase de Paul Celan, placée en exergue du roman ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Jan Karski","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-encore/#_ftn1"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[1]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", pourrait servir d’intitulé à la controverse provoquée par la parution de ce livre consacré à la vie du légendaire résistant polonais. L’ampleur prise par le conflit entre l’auteur du texte, Yannick Haenel, et Claude Lanzmann, réalisateur du film documentaire ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Shoah ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"de 1985 qui met en scène une interview avec Jan Karski, démontre à quel point la liaison entre le roman et l’Histoire peut s’avérer dangereuse. Dans l’article publié par ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Marianne","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" fin janvier 2010, Lanzmann accuse Yannick Haenel de falsifier l’Histoire et qualifie son texte de « faux roman ». Ce dernier n’hésitera pas à relever le gant jeté par son collègue, en lui reprochant dans les colonnes du ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Monde","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" une conception archaïque de la littérature","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-encore/#_ftn2"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[2]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":". L’affaire ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Jan Karski","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", loin d’être une confrontation anodine de deux visions artistiques, animera la vie littéraire en France de longs mois durant, en renouvelant l’éternelle question sur les limites de la fiction dans l’utilisation des faits et des personnages réels.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{"target":{"metadata":{"tags":[],"concepts":[]},"sys":{"space":{"sys":{"type":"Link","linkType":"Space","id":"mr4anmal14yv"}},"id":"c2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi","type":"Asset","createdAt":"2019-08-16T19:06:05.447Z","updatedAt":"2019-08-16T19:06:05.447Z","environment":{"sys":{"id":"master","type":"Link","linkType":"Environment"}},"publishedVersion":4,"revision":1},"fields":{"title":{"pl-PL":"9782070440269"},"file":{"pl-PL":{"url":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg","details":{"size":50749,"image":{"width":400,"height":659}},"fileName":"9782070440269.jpg","contentType":"image/jpeg"}}}}},"content":[],"nodeType":"embedded-asset-block"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Le romancier s’inspire de l’existence d’un témoin majeur de la Shoah qui ayant visité le ghetto de Varsovie, se charge d’informer le gouvernement américain du génocide nazi afin d’inciter les Alliés à intervenir en Pologne. Après l’échec de son entreprise, il relate ses expériences vécues pendant la guerre dans un ouvrage paru en 1944 consacré principalement au fonctionnement de l’État clandestin polonais (","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Story of a Secret State","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"). Son devoir de témoin une fois accompli, il mène une vie d’universitaire évitant pendant quasiment trente-cinq ans toute intervention publique qui impliquerait son témoignage, en ne se contentant qu’à quelques rares interviews, dont celle faisant partie du film de Claude Lanzmann, seulement à partir de la fin des années soixante-dix. Conformément à l’esprit de son époque, Yannick Haenel tente de rassembler le puzzle manquant de l’histoire en vue de redonner la parole à son protagoniste, d’éclaircir les raisons de son long silence et de présenter un point de vue qui constituerait un contrepoids à l’image de cet illustre résistant exposée dans le documentaire ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Shoah","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":". Une autre visée accompagne le projet du romancier : à travers le parcours de son personnage, il se propose de redorer le blason de la Pologne, pays souvent considéré comme antisémite, en présentant un Polonais qui, loin d’être indifférent au sort des Juifs, s’engage pour leur sauvetage auprès des Alliés qui s’avèrent, selon la conception de l’auteur, sourds au message de ce témoin.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Pour intituler l’ouvrage, l’auteur se sert du nom de Jan Karski qui figure ainsi à côté du sien et d’un terme générique – roman – sur la couverture du livre. Au premier abord, la juxtaposition de ces trois éléments peut prêter à confusion, puisqu’elle fait naître la question sur le vrai énonciateur du discours. Cet intitulé va par ailleurs à l’encontre des conventions littéraires : placer le nom d’un personnage historique dans le titre est usuellement réservée à la biographie. S’il est manifeste que ce procédé contribue à diminuer l’écart entre le réel et l’imaginaire, entre le document et la fiction, une sorte d’avertissement placé au début du livre précise pour autant explicitement l’application de ces deux genres dans les parties respectives du roman. En effet, Yannick Haenel avise ses lecteurs : « le chapitre 3 est une fiction. […] les scènes, les phrases et les pensées que je prête à Jan Karski relèvent de l’invention. »","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-encore/#_ftn3"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[3]","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Yannick Haenel signe un roman marqué par l’originalité des techniques narratives. Celles-ci consiste à exposer dans les deux premiers chapitres les informations relatives à la vie de Jan Karski connues grâce à son apparition dans ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Shoah","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", ainsi qu’à son rapport de 1944 sur le fonctionnement de l’Etat clandestin polonais lors de la Seconde Guerre mondiale. Le roman de Yannick Haenel débute en effet par une description commentée de l’intervention de ce grand spectateur des événements historiques dans le film de Lanzmann. Suit un résumé de ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Story of a Secret State","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" (connu en France sous le titre Mon témoignage devant le monde. Histoire d’un État secret) présenté dans le deuxième chapitre. Monologue intérieur, la dernière partie rédigée à la première personne constitue une pure fiction se voulant la suite de l’histoire du personnage éponyme. L’auteur justifie son dispositif narratif par un « impératif éthique » qui l’a obligé de retracer toutd’abord deux interventions principales de son personnage pour pouvoir ensuite témoigner en son nom :","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"“Pour oser accéder au « je » et au secret de son silence [celui de Jan Karski], il fallait d’abord faire entendre ce qu’il avait dit dans ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Shoah","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" puis montrer la façon dont lui-même avait raconté ses aventures. Sa vie se déploie entre ses trois pôles : ses paroles, son écriture, son silence. D’où les trois parties du livre.”","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-encore/#_ftn4"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[4]","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Il est à remarquer en dernier lieu que « témoigne[r] pour le témoin », se mettre dans la peau d’un personnage réel et se servir librement des faits historiques constitue l’étape suivante de l’appropriation de la réalité par la fiction. Ce nouveau courant peut certes provoquer des objections, notamment lorsque les créateurs se permettent de fictionnaliser la Shoah, partie intangible voire sacrée de l’Histoire de l’humanité. Or la littérature, étant un domaine de l’invention, n’a jamais prétendu de devenir une science exacte. Aucune critique ne saura l’obliger à tisser des récits strictement vrais, ni à renoncer à ses traditions du recours à l’imagination créatrice. La réponse à la question posée au début de cet article – qui a le droit de témoigner pour le témoin ? – dépend donc de l’attente des lecteurs envers un témoignage : doit-il être inconditionnellement conforme à la vérité au point de ressembler à un support didactique ou au contraire s’en inspirer librement de manière à concevoir une histoire littéraire sans d’autres prétentions que plaire à son public ?","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[],"nodeType":"hr"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-encore/#_ftnref1"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[1]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" Y. Haenel, ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Jan Karski, ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"Paris, Éditions Gallimard, coll. L’Infini, 2009.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-encore/#_ftnref2"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[2]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" Y. Haenel, « Le recours à la fiction n’est pas seulement un droit, il est nécessaire », ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Le Monde","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", 26.01.2010, p. 18.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-encore/#_ftnref3"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[3]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" Y. Haenel, ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Jan Karski","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", op.cit. p. 9.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/2012/05/31/jan-karski-encore/#_ftnref4"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[{"type":"bold"}],"value":"[4]","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" Entretien avec Chloé Brendlé dans : ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Le Magazine Littéraire","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":",","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"TEXTE : ","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/qui-suis-je/"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[],"value":"Paweł Hładki","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"}],"nodeType":"document"}},"articleImage":{"title":"9782070440269","fluid":{"aspectRatio":0.6069802731411229,"src":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=800&q=50","srcSet":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=200&h=330&q=50 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=400&h=659&q=50 400w","srcWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=800&q=50&fm=webp","srcSetWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=200&h=330&q=50&fm=webp 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2ixpQJ51yWtmk15iMbqNVi/8573d998b8229f77daa6a2bedaab2ff9/9782070440269.jpg?w=400&h=659&q=50&fm=webp 400w","sizes":"(max-width: 800px) 100vw, 800px"}}},{"title":"Auteurs français sur la Pologne : Yannick Haenel “Cercle” (extrait)","date":"25/05/2012","slug":"autorzy-francuscy-o-polsce-yannick-haenel-kolo-fragment","content":{"json":{"data":{},"content":[{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"On a pris un tramway. On a traversé la Vistule. Au milieu du pont, j’ai eu un fou rire. Joie absurde de me  trouver là, au milieu de rien. J’ai repensé à la phrase célèbre : « En Pologne, c’est-à-dire nulle part. » Voilà, j’étais enfin nulle part. L’année dernière, il y a eu un train que je n’ai pas pris ; puis, il y a quelques mois, j’en ai pris un pour Berlin. Et j’allais, toujours plus à l’est, voyageant vers le rien. J’ai dit ça à Lazlo : « Le voyage vers le rien. » Il a éclaté de rire, il me désignait des passant d’un air exalté : « Tu as vu ? » – puis il portait à la bouche ce petit inhalateur bleu qu’utilisent les asthmatiques","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{"target":{"metadata":{"tags":[],"concepts":[]},"sys":{"space":{"sys":{"type":"Link","linkType":"Space","id":"mr4anmal14yv"}},"id":"c1LSFTaT28QaGIc2xWemYyv","type":"Asset","createdAt":"2019-08-16T19:19:58.968Z","updatedAt":"2020-01-03T16:49:25.233Z","environment":{"sys":{"id":"master","type":"Link","linkType":"Environment"}},"publishedVersion":11,"revision":2},"fields":{"title":{"pl-PL":"cercle"},"file":{"pl-PL":{"url":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/1LSFTaT28QaGIc2xWemYyv/03177a4eb1df212cfb43c7247434e0fd/9782070776009.jpg","details":{"size":72593,"image":{"width":400,"height":585}},"fileName":"9782070776009.jpg","contentType":"image/jpeg"}}}}},"content":[],"nodeType":"embedded-asset-block"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Varsovie surgissait le long du tramway, avec ses immenses avenues métalliques, ses gros bâtiments de l’ère soviétique bardés d’affiches publicitaires, sa vieille tristesse grise et, plaqués sur cette tristesse, les slogans tapageurs des métropoles mondialisées. On est descendus à la station Muzeum Narodowe, juste devant l’ancien siège du Comité central du parti communiste : avant, on l’appelait la « Maison Blanche », m’a dit Lazlo. Il était tout content de retrouver sa ville. Il l’aimait autant qu’il la détestait. Selon lui, Varsovie, mille fois détruite, par les nazis, par les Russes, était maintenant dévastée par le Capital. Quand il prononçait le mot « Capital », il précisait en riant : « Avec un K. – Comme dans ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Destruktion ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"? ai-je dit. On a remonté la rue Nowy Swiat. On voulait boire encore une bière. On est entrés dans le premier bistro, c’était Starbucks Coffee. Oui, là on est vraiment nulle part, me disais-je – nulle part et partout : New York, Shanghai, Paris, Berlin – c’est le même décor d’abondance clinquante collé sur le manque. Pour Lazlo, rien n’a changé lorsqu’on est passé du communisme au capitalisme ; la domination a changé de forme, mais est restée la même, a dit Lazlo ; la domination, toujours, ne cherche qu’à se renforcer, a-t-il dit. Le propre de la domination, a dit Lazlo, est de chercher des formes pour accroître la domination, de continuer à dominer, le communisme s’est changé en capitalisme. On a commandé deux autres bières et on a trinqué à la Pologne. On est allés de bistrot en bistrot, car Lazlo voulair me montrer sa ville et fêter notre entrée dans Varsovie.  À partir de la rue Swietokrzyska, il y a une suite de cafés refaits à neuf, uniformément laqués noir et or, comme des firmes américaines ; puis de soudaines cours intérieures splendides aux murs écaillés, des balcons aux torsades baroques, qui donnent sur un coin d’ordures. Une avenue – la Marszalkowska -, entièrement composée de boutiques de prêt-à-porter aux vitrines luxueuses, de McDonald’s gigantesques et de bijouteries de la taille de galeries commerciales. Puis, dans la rue à droite, des escalier en éblouis qui ne mène nulle part, des stèles de guingois au milieu de gravats, un petit panneau rouillé qui se perd dans les herbes. Les arbres, les parcs, les trottoirs, tout à l’air pris entre le monde de la misère et celui de l’arrogance.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"*** Le fragment cité ci-dessus a été tiré du roman de Yannick Haenel, “Cercle”, Paris, Gallimard, 2007, pp. 419-420","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"}],"nodeType":"document"}},"articleImage":{"title":"assabolt ilustration","fluid":{"aspectRatio":1.692,"src":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/1eMuEvKdSgK5Yj63MX4ZCC/2952cbe7e6f3001ce18c89debdc1e66f/haenel.jpg?w=800&q=50","srcSet":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/1eMuEvKdSgK5Yj63MX4ZCC/2952cbe7e6f3001ce18c89debdc1e66f/haenel.jpg?w=200&h=118&q=50 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/1eMuEvKdSgK5Yj63MX4ZCC/2952cbe7e6f3001ce18c89debdc1e66f/haenel.jpg?w=400&h=236&q=50 400w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/1eMuEvKdSgK5Yj63MX4ZCC/2952cbe7e6f3001ce18c89debdc1e66f/haenel.jpg?w=800&h=473&q=50 800w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/1eMuEvKdSgK5Yj63MX4ZCC/2952cbe7e6f3001ce18c89debdc1e66f/haenel.jpg?w=846&h=500&q=50 846w","srcWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/1eMuEvKdSgK5Yj63MX4ZCC/2952cbe7e6f3001ce18c89debdc1e66f/haenel.jpg?w=800&q=50&fm=webp","srcSetWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/1eMuEvKdSgK5Yj63MX4ZCC/2952cbe7e6f3001ce18c89debdc1e66f/haenel.jpg?w=200&h=118&q=50&fm=webp 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/1eMuEvKdSgK5Yj63MX4ZCC/2952cbe7e6f3001ce18c89debdc1e66f/haenel.jpg?w=400&h=236&q=50&fm=webp 400w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/1eMuEvKdSgK5Yj63MX4ZCC/2952cbe7e6f3001ce18c89debdc1e66f/haenel.jpg?w=800&h=473&q=50&fm=webp 800w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/1eMuEvKdSgK5Yj63MX4ZCC/2952cbe7e6f3001ce18c89debdc1e66f/haenel.jpg?w=846&h=500&q=50&fm=webp 846w","sizes":"(max-width: 800px) 100vw, 800px"}}}]},"en":{"nodes":[{"title":"“Brighton Rock” by Graham Green","date":"12/02/2012","slug":"brighton-rock-by-graham-green","content":{"json":{"data":{},"content":[{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Published in 1938, ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Brighton Rock","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" by the Nobel Prize winning writer Graham Green is one of the most important novels in the history of 20th century English literature. In its stylistic and thematic structure, the book comprises the elements that are characteristic of all Graham Green’ literary work. In order to entirely grasp the specificity of ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Brighton Rock","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", it is certainly noteworthy to take under consideration some facts related to the life of the author.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"Often referred to as ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Catholic writer ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"(in the manner of François Mauriac in France), Green is indeed obsessed with this faith that he adopted only at the age of 24, in the name of love, to marry his fiancée, Vivien Daryell-Browning. This important lifetime event results in his ambiguous attitude towards this religion (NB akin to many of his fictional characters): admiration and doubt.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"In our analysis, one other detail needs to be considered: even though ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Brighton Rock ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"constitutes the seventh book written by Graham Green, only two of his previous publications (","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Stamboul Train ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":"and ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"A Gun for Sale","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":") were noticed by a relatively large range of readers. Green is determined to become a successful bestselling writer without abandoning his literary aspirations easily perceptible in his anterior novels. Desirous to maintain the stylistic quality of his work and, on the other hand, to appeal to a wider audience, Green writes ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Brighton Rock","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":", which reconciles these two preoccupations. The book is, in fact, rich in plot and has perfectly written psychological portraits of the characters.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"The protagonist, Pinkie, is a seductive and mischievous 17-years-old boy who, after the unsuspected death of Kite, struggles to assure his position as a leader of a gang amongst his older fellows. Despite his troubled life, the young gangster and former altar boy continues to be a deeply religious Roman Catholic. Based on antithetical components, this character construction undoubtedly constitutes one of the most interesting particularities of the novel. Because it is impossible to reconcile a crime with religiousness, Pinkie will always feel guilty, deeply unhappy and lost. He will never become a fearless miscreant, a ruthless gangster that his comrades expect him to be. The opposition between faith and felony is not incidentally the only discrepancy, which characterises Pinkie. As a dauntless criminal, he tries to embody manhood and yet he is disgusted by physical contact with women. This psychological problem is caused by a traumatising childhood experience that has a lasting effect on him. As a very young boy, Pinkie sees by accident his parents copulating: this recollection haunts him till the present day and makes him unable to have sexual intercourse.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"The reader will certainly appreciate the psychological construction of secondary characters: the naive and unattractive Pinkie’s girlfriend and wife Rose, the shrewd and implacable Ida Arnold or elderly gangster dreaming of a peaceful life far away from the mob, Spicer.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"As any other worldwide bestsellers, ","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[{"type":"italic"}],"value":"Brighton Rock","nodeType":"text"},{"data":{},"marks":[],"value":" was adapted for the screen; the first cinematographic adaptation comes from 1947 and the second one from 2010. As in the case of many others encounters between cinema and literature, both films do not manage to render the psychological complexity of the characters and fail to measure up to the literary masterpiece.","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"},{"data":{},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"text by ","nodeType":"text"},{"data":{"uri":"https://pawel-hladki.com/"},"content":[{"data":{},"marks":[],"value":"","nodeType":"text"}],"nodeType":"hyperlink"},{"data":{},"marks":[],"value":"Pawel Hladki","nodeType":"text"}],"nodeType":"paragraph"}],"nodeType":"document"}},"articleImage":{"title":"graham greene","fluid":{"aspectRatio":0.7518796992481203,"src":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2pI2XqC5gJun7PIvbG3tzN/a3337d78b24823898dacaa7abf08d05a/graham_greene.jpg?w=800&q=50","srcSet":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2pI2XqC5gJun7PIvbG3tzN/a3337d78b24823898dacaa7abf08d05a/graham_greene.jpg?w=200&h=266&q=50 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2pI2XqC5gJun7PIvbG3tzN/a3337d78b24823898dacaa7abf08d05a/graham_greene.jpg?w=300&h=399&q=50 300w","srcWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2pI2XqC5gJun7PIvbG3tzN/a3337d78b24823898dacaa7abf08d05a/graham_greene.jpg?w=800&q=50&fm=webp","srcSetWebp":"//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2pI2XqC5gJun7PIvbG3tzN/a3337d78b24823898dacaa7abf08d05a/graham_greene.jpg?w=200&h=266&q=50&fm=webp 200w,\n//images.ctfassets.net/mr4anmal14yv/2pI2XqC5gJun7PIvbG3tzN/a3337d78b24823898dacaa7abf08d05a/graham_greene.jpg?w=300&h=399&q=50&fm=webp 300w","sizes":"(max-width: 800px) 100vw, 800px"}}}]},"plNextPage":{"nodes":[{"id":"a46d7aa0-30c6-518d-b6b7-a1bb9e47508d"},{"id":"2ce63707-9be5-53a5-9b17-5c653c225448"},{"id":"6238fc73-5fa5-502a-8994-72ecdfacc5f5"},{"id":"706a227d-871d-56a4-a719-ee2edd834485"},{"id":"3e3b9d45-4455-59b3-9000-36efdf79025f"},{"id":"8f2b1fdc-8d6e-5fb7-8bf6-8a451ace04eb"},{"id":"463cae67-166b-5410-8be6-771b1091f215"}]},"frNextPage":{"nodes":[{"id":"2ce63707-9be5-53a5-9b17-5c653c225448"},{"id":"6238fc73-5fa5-502a-8994-72ecdfacc5f5"},{"id":"706a227d-871d-56a4-a719-ee2edd834485"},{"id":"3e3b9d45-4455-59b3-9000-36efdf79025f"},{"id":"8f2b1fdc-8d6e-5fb7-8bf6-8a451ace04eb"},{"id":"463cae67-166b-5410-8be6-771b1091f215"}]},"enNextPage":{"nodes":[]}},"pageContext":{"isCreatedByStatefulCreatePages":false,"pagesCount":13,"articlesPerPage":3,"skip":24,"currentPage":8,"skipToNextPage":27,"intl":{"language":"en","languages":["fr","en"],"messages":{"menu.about_us":"About us","menu.articles":"Articles","menu.about_me":"About Me","menu.contact":"Contact","menu.theater_history":"null","language_switcher":"English","banner.title":"Contemporary literature","latest.title":"Latest articles","archive.title":"Archive","article.read":"Read article","article.previous":"Previous articles","article.next":"Next articles","aboutMe.title":"Dr Pawel Hladki","contact.title":"Contact me","contact.name":"Name","contact.message":"Message","contact.send":"Send","content_unavailable":"Content unavailable in English","go_back_link":"Go back to homepage","not_found":"404 Page not found","post.previous":"Previous article","post.next":"Next article","history_of_theater.previous":"Previous","history_of_theater.next":"Next","seo.title":"Contemporary literature","seo.description":"You will find here articles promoting books published in France and Poland in the last twenty years","success":"Message delivered"},"routed":true,"originalPath":"/8","redirect":false,"redirectOn404":true}}}